Bolesny sposób na wypadanie włosów?

Ostatnie wyniki badań zaskakują nawet środowisko naukowców, zwiększają bowiem nadzieje na odkrycie całkiem nowego sposobu na łysienie. Robią to w dość nieoczekiwany sposób.

Artykuł opublikowany w czasopiśmie „Cell” przedstawia wyniki eksperymentu naukowców, podczas którego wyrywanie sierści myszy i szarpanie włosków  doprowadziło do pobudzenia pobliskich cebulek – w taki sposób, że doszło do porostu nowych włosów. Udowodniono, że włosy wyrosły nie tylko z mieszków, z których je wyrwano, ale również z sąsiednich. W ten sposób kontrolowane wyrywanie przyniosło całkiem nieoczekiwany efekt.

Jednak wyniki tych badań nie zachęcają, byś już dzisiaj zaczął szarpać swoje włosy. Wręcz przeciwnie!

Dopiero trwają prace dotyczące potencjalnie nowych sposobów leczenia łysienia. Poza tym włosy muszą być szarpane w odpowiedni sposób, w wybranych odstępach i określony sposób.  Tylko mając tę wiedzę, udaje się w miejscu 200 wyrwanych włosów uzyskać 1200 nowych. Prawda, że niesamowite?

Zastanawia jednak to, skąd ten nieoczekiwany efekt porostu włosów? Naukowcy informują, że może on wynikać ze swoistego wysyłania sygnałów między poszczególnymi łodygami włosów. Zaobserwowano proces, podczas którego wysyłane są informacje chemiczne od jednej komórki do drugiej z „prośbą o pomoc”.

adult-19230_1280Autorzy badania zauważają, że „zjawisko wyrywania włosów może być tylko jednym z przykładów, które pokazują zbiorowe zachowania komórek w odpowiedzi na bodźce fizjologiczne lub patologiczne.” Badacze uważają, że odkryta zasada może być bardzo cenna w procesie odbudowy komórek skóry oraz włosów.

Bardzo obiecujące są także wyniki badań genetycznych i molekularnych, które pokazują, co się dzieje, gdy mysie włosy są wyrywane. Według naukowców, na początku dochodzi do uwalniania specjalnych białek zapalnych, cytokin z pęcherzyków, które wysyłają alert naruszenia bezpieczeństwa do rany – miejsca wyrywania włosów.

Układ odpornościowy, który ma chronić każdą komórkę, reaguje na otrzymany sygnał, wysyłając makrofagi do obszaru zagrożonego. Makrofagi to nic innego jak białe krwinki pochłaniające niekorzystny patogen.

W tej konkretnej sytuacji makrofagi wydzielają cząsteczki niosące sygnały o konieczności naprawy powstałych uszkodzeń. Jednak, by proces ten mógł być zainicjowany, trzeba pobudzić komórki w odpowiedni sposób.

Gdy badacze wyrywali włosy w odległości większej niż 6 mm, nie doszło do porostu nowych włosów i zagęszczenia testowanego obszaru. Jednak jeśli robili to w odległości od 3 do 5 mm, wtedy badany obszar zareagował w bardzo obiecujący sposób.

Wyniki badań pokazują, że poprzez kontrolowane wyrywanie włosów w odpowiedniej konfiguracji można zagwarantować ich porost u osób mających problem z nadmiernym wypadaniem włosów.

Zanim jednak naukowcy opracują tę metodę dla szerszego grona odbiorców i dopracują jej szczegóły, warto sięgnąć po bezbolesny sposób stymulacji porostu włosów. Szampon Revita zapobiega łysieniu i pomaga przywrócić oczekiwaną gęstość fryzury. Szybko, łatwo i bezboleśnie.

http://www.vitalab.pl/67,revita.html

Zostaw komentarz