Naturalne sposoby na poprawę nastroju

Weźcie do ręki długopis i kartkę i przygotujcie listę. Wybierzcie się z nią na najbliższe zakupy. Tym sposobem do koszyka włożycie nie tylko to, czego cenę można przeliczyć na złotówki, ale towar bezcenny – lepszy nastrój. W te jesienne dni, oby wpadał nam na taśmę przy kasie zawsze wtedy, kiedy kąciki ust pokonuje prawo grawitacji. A może tak zrobić sobie mały zapas dobrego humoru i zachować na później? 🙂

Czekolada

Najbardziej kaloryczna i chyba najbardziej znana propozycja. Pobudzająca ośrodki przyjemności w mózgu. Jej systematyczne jedzenie z czasem prowadzi do uzależnienia podobnego do tego obserwowanego w trakcie palenia papierosów.

Niestety większość osób, która uwielbia czekoladę sięga po nią zbyt często, zwłaszcza jesienią (dopuszczalna ilość to 2-3 kostki co drugi dzień, ewentualnie codziennie. Podstawa to wybór dobrej jakości czekolady, najlepiej gorzkiej). Zależność jest prosta. Nie można wyjść z domu i pobiegać w ulubionym parku, bo przykładowo leje deszcz? W takim razie skradamy się do lodówki. Wracamy do domu, gdy na zewnątrz jest już noc? Rozwiązanie, a tuż za nim usprawiedliwienie same się nasuwają: w końcu coś nam się należy od życia – mleczna rozpływająca się w ustach lub chrupiąca z całymi orzechami sprawdza się doskonale. Na konsekwencje też nie trzeba czekać – dodatkowe kilogramy magazynowane w „poduszkach” – na brzuchu, na udach, biodrach…
Czy można zatem inaczej?

Tłuste ryby

Nie brzmi apetycznie? Aż się wzdrygasz na samą myśl o tym, że intensywnie pachnąca ryba mogłaby Ci poprawić humor? Do tego wizja tłustego jedzenia jakoś nie pasuje do Twojego planu dietetycznego? No i tu nie będę dyplomatyczna – mylisz się. Twoje skojarzenia, choć jak najbardziej naturalne, nie są prawdziwe.

Tłuste ryby, typu łosoś, makrela oraz tuńczyk to kopalnia doskonałych wielonasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza omega-3, ale również omega-6. Mimo że jak wskazuje nazwa, jest to tłuszcz, ale tłuszcz, który jest po prostu zdrowy. Ponadto tłuste ryby pozytywnie wpływają na humor nie na chwilę, ale nawet cały dzień –  czyniąc go po prostu lepszym. Stanowczo pobijają czekoladę, która jest w stanie poprawić samopoczucie jedynie na dwie-trzy godziny. Oprócz tego dodatkowo poprawiają wygląd skóry i włosów.

Miód

O tym, że warto zastąpić cukier miodem i jaki efekt się w ten sposób osiągnie, możecie przeczytać tutaj.

Mając na uwadze pełną naturalność miodu, warto również zwrócić uwagę na to, że jest to bardzo dobry sposób na odprężenie. Wystarczy jedna łyżeczka słodkości, by już po pięciu minutach poczuć się lepiej.
Jeśli nie wyobrażasz sobie zjedzenie miodu z łyżeczki, możesz dodać go do herbaty. Jednak uwaga! By nie stracił on swoich zdrowotnych właściwości, herbata powinna być lekko ostudzona. Wrzątek skutecznie pozbawi miód wszelkich wartościowych składników.

Suszone owoce

Ich wadą jest to, że nie należą do najtańszych. Stąd dużo łatwiej kupić średniej jakości czekoladę niż suszone owoce. Ponadto są one zdecydowanie gorzej dostępne niż słodkości powstające na bazie cukru.
Suszone owoce to doskonałe źródło witaminy B oraz żelaza, zapewniających prawidłową pracę układowi nerwowemu oraz zmniejszające podatność organizmu na długotrwały, niszczący stres.

Owoce włoskie

Oprócz suszonych owoców w naszym koszyku z zakupami powinny znaleźć się orzechy włoskie. Są one bogatym źródłem magnezu,cynku, miedzi, potasu, kwasów omega-3 oraz omega-6. Niosą również doskonałe zapasy energii i wiele korzyści dla zdrowia. A tak mimochodem stanowią sposób na poprawę nastroju. Jak dla mnie warto parę orzechów mieć zawsze przy sobie, jak sądzicie?

Przyprawy na dobry nastrój

Wystarczy przyprawić potrawy papryką lub chili, by pobudzić mózg do wydzielania endorfin, dzięki którym stajemy się szczęśliwsi. Zatem masz kolejny powód do tego, by nie odmawiać sobie ostro przyprawionych dań.

Produkty mleczne

Nie trzeba wiele: mały jogurt lub plasterek twarogu, by dostarczyć organizmowi tryptofanu, niezbędnego składnika potrzebnego do uwalniania serotoniny z mózgu. A stąd prosta droga do poczucia się lepiej.

Pełnoziarniste pieczywo

Często zły nastrój to konsekwencja braku energii. Pieczywo pełnoziarniste jako źródło węglowodanów złożonych dodaje energii na dłużej oraz ma działanie uspokajające. Potrafi skutecznie ukoić stargane nerwy.
Zatem pełnoziarniste pieczywo w odróżnieniu od białych bułeczek powinno gościć na stałe na naszym stole. Dzięki niemu gorsze dni będą pojawiały się w naszym kalendarzu dużo rzadziej….

A jaki jest Wasz sposób na poprawę nastroju?

3 komentarze

  • Dlatego też na początku miesiąca już trzeba wziąć pod uwagę takie ewentualne poprawianie sobie humoru. Zawsze trzeba mieć jakieś zastrzyki ukrytych pieniędzy. 😛

  • Mi nic tak nie poprawia nastroju jak wizyta w drogerii 😀 i to po wypłacie. Stówki znikają w mgnieniu oka :D.

Zostaw komentarz