Czy da się zapobiec siwieniu włosów?

Siwienie to proces nieunikniony. Nie oznacza to jednak, że całkiem niezależny od naszej woli. Tylko my możemy wpłynąć na bieg wydarzeń i zdecydować, czy srebrne nitki w naszych włosach będą połyskiwać już po skończeniu dwudziestu-trzydziestu lat, czy dużo później. Sprawdź, jak  najnowsze odkrycia naukowców pozwalają opóźnić siwienie, zachowując naturalny kolor włosów.

Symptom starzenia się?

Powszechnie przyszło się uważać, że siwienie to symptom starzenia się. Dlatego tak wiele osób wyrywa lub wycina pierwsze siwe włosy. Z drugiej strony siwienie jako proces uwarunkowany genetycznie u niektórych osób może rozpoczynać się już po ukończeniu dwudziestego roku życia, a nawet jeszcze wcześniej – u nastolatków. Sztandarowym przykładem jest siwienie u znanej osoby – Huberta Urbańskiego prowadzącego program Milionerzy, który osiwiał już pod koniec liceum. Takie siwienie określane jest jako „przedwczesne”.

Jeśli siwiejemy w młodym wieku, a w naszej rodzinie nie było takich przypadków, warto udać się do lekarza. Przedwczesne siwienie może być symptomem wielu chorób, niezdrowego odżywiania, palenia papierosów, nadmiernego picia alkoholu.

Dlaczego siwiejemy?

Siwienie to nic innego, jak zanikanie komórek macierzystych, czyli melanocytów odpowiedzialnych za wytwarzanie melaniny w mieszku włosowym. Siwe włosy są pozbawione barwnika i mają kolor podstawowego budulca włosa – keratyny. Są sztywne i trudne w modelowaniu.

Zmienianie koloru włosów następuje na skutek katalazy, enzymu, który neutralizuje nadtlenek wodoru, substancję powstałą jako składnik uboczny, tym samym konieczny do zneutralizowania. Niektóre źródła podają, że siwienie może być spowodowane  niedoborem witaminy B12 oraz B5 (braki tych witamin obserwuje się w przypadku schorzeń, w trakcie których chorzy często siwieją:  białaczki oraz anemii).

Mimo tak dokładnego poznania przyczyny siwienia, nadal nie udało się stworzyć skutecznej i bezpiecznej metody, która pozwoliłaby zahamować ten proces. Można jedynie w lepszy lub w gorszy sposób opóźnić siwienie lub ukrywać jego postęp.

Jak zatrzymać siwienie?

Siwieniu sprzyja nerwowy, szybki tryb życia, dlatego by uniknąć pojawiania się srebrzystych nitek we włosach należy znaleźć codzienne czas na relaks oraz ograniczyć stresy. Zamiast pędu i jedzenia byle gdzie i byle czego, lepiej zacząć stosować zdrową dietę bogatą w produkty pszenne (zwłaszcza te powstałe z nieoczyszczonych ziaren): pieczywo, płatki, zarodki, kiełki. Na siwe włosy poleca się również ryż dziki i brązowy, płatki owsiane i żytnie. Niezbędne są warzywa (kalafior, pomidory, buraki, szparagi). Dobrze jest zrezygnować z cukru, który przyspiesza siwienie. W zamian używaj cukru brązowego i miodu (jak zastąpić cukier miodem – przeczytaj). Warto również ograniczyć ekspozycję włosów na słońce, chroniąc je specjalnymi odżywkami z filtrem UV oraz nakrywając głowę kapeluszem lub chustką.

Można również spróbować robić okłady na włosy z kwiatów nagietka. Cztery stołowe łyżki nagietka zalewamy niewielką ilością zimnej wody. Gotujemy przez dwadzieścia minut. Przestudzamy i wcieramy we włosy. Zmywamy po około pół godzinie. Można również masować włosy przy użyciu olejku kokosowego oraz niewielkiej ilości soku z cytryny lub przygotować maseczkę z filiżanki mocnej czarnej herbaty i łyżki soli.

Gdy siwe włosy się jednak pojawią

Najprościej mają kobiety, które mogą zdecydować się po prostu na koloryzację. Na rynku jest wiele specyfików stworzonych do tego celu. Można ich używać samodzielnie lub oddać się w ręce specjalisty. Ta druga opcja jest bezpieczniejsza, bo pozwala uniknąć efektu nierównego lub zbyt agresywnego koloru. Nierówna siwizna może w dość zaskakujący sposób przyjmować farbę lub po umyciu włosów dać efekt zdecydowanie bardziej intensywnych kolorów niż początkowo się planowało uzyskać.

Trudniej mają mężczyźni, którzy nie zgadzają się ze stwierdzeniem, że siwe włosy dodają uroku i decydują o tym, że mężczyzna jest postrzegany jako godny zaufania. Dla panów pomocne mogą się okazać preparaty od niedawana dostępne na rynku: tak zwane odsiwiacze. Zawierają one prekursory melaniny, które pozwalają uzyskać na włosach kolor niemal identyczny do naturalnego. To rozwiązanie, które maskuje siwe włosy i nie prowadzi do powstania odrostów. Dlaczego? To dzięki prostemu pomysłowi producentów, którzy obmyślili to w ten sposób, by preparat wypłukiwał się z włosów w trakcie ich mycia lub inaczej: „kolor cofał się” ku cebulce aż do całkowitego zaniknięcia po zdecydowaniu się o zaprzestaniu stosowania odsiwiacza. Jedynym minusem odsiwiaczy jest to, że preparat ten nie działa w błyskawiczny sposób, ale pozbywa się siwych włosów pomału, systematycznie. Na pełne efekty jego stosowania trzeba zaczekać. Z drugiej strony w ten sposób można pozbyć się siwizny niezauważalnie dla otoczenia, co raczej uznać należałoby za zaletę takiego rozwiązania niż za jego wadę.

5 komentarzy

  • JA STOSUJĘ SZAMPON KOLORYZUJĄCY WŁOSY NA BLOND I ZMYWAM GO PO 20-25 MINUTACH SIWE WŁOSY SĄ BLOND A RESZTA NIE ZMIENIA KOLORU EFEKT SUUUUUUUPER

  • A ja kiedyś miałam straszny kompleks z powodu siwych włosów. Zaczęłam siwieć jak byłam już w liceum pojedyncze nitki. Potem coraz więcej.
    Jestem typem urody zima, więc ponoć szybciej siwiejemy. Mój naturalny kolor czarne. Dla mnie to był cios niesamowity, nie pozwalałam nikomu dotknąć się po głowie z obawy, że dostrzeże moje włosy. Nawet o pójściu do fryzjera nie było mowy.
    Dziś się pogodziłam, że siwe włosy mam i mieć będę miała. Stosuje naturalne produkty żeby je odżywić a jak trzeba to henna. Trudno

  • Uważam że starzeć należy się z godnością. Można trochę opóźnić trochę siwienie ale osoby z tym przesadzające naprawdę powinny się leczyć. To nie wygląda wcale fajnie jak kobieta jest stara na twarzy a włosów nie ma siwych .

Zostaw komentarz