Męscy łóżkowi sojusznicy

Jesteś mężczyzną i kwestię seksu traktujesz śmiertelnie poważnie? Twoje łóżkowe umiejętności są dla Ciebie składową idealnego związku? Falstart czy problemy z gotowością wywołują u Ciebie paniczny strach, a na samą myśl o możliwości ich pojawienia się uciekasz z sypialni ukochanej, gdzie Cię oczy poniosą? Przeczytaj, jak zadbać o swoje umiejętności już dziś, zapobiegając problemom, które mogą pojawić się jutro!

Bieganie to Twój sposób na gotowość

Sport, a zwłaszcza bieganie, są potrzebne każdemu mężczyźnie chcącemu uchodzić za doskonałego kochanka. Wydzielane podczas wysiłku endorfiny produkowane są nie tylko po to, by poprawić humor, łagodząc dyskomfort wywołany nadmiernym wysiłkiem, ale również po to, by pobudzić obszary w mózgu odpowiedzialne za odczucia zmysłowe. Naukowcy już dawno dowiedli, że osoby aktywne, uprawiające systematycznie sport, mają większą ochotę na seks, większą chęć, którą dodatkowo podkreśla wyższa sprawność seksualna.

Systematyczne ćwiczenia wzmacniają mięśnie, poprawiając wytrzymałość. Wydzielane hormony szczęścia z kolei prowadzą do tego, że chętniej rzucamy się w wir miłości. Jako kochankowie czujemy się pewniej.

Odpowiednia dieta

Chcąc być namiętnym kochankiem, trzeba zadbać o dietę. Powinna być ona zbilansowana i zdrowa. Ostatnie odkrycia naukowców dowiodły, że nie może w niej brakować witamin: szczególnie witaminy B, B12, C, których niedobory mogą obniżać chęć na zbliżenia oraz zmniejszać wydajność  kochanków.
By przeciwdziałać niedoborom witamin, zwiększ ilość owoców w diecie. Wystarczy, że zjesz dwa banany, kilka mandarynek, czy grejpfruta.

Rzuć palenie i jedz lekkostrawne posiłki

Papierosy oraz ciężkostrawna dieta i stres to Twoi główni wrogowie. Dlaczego? Ponieważ zmniejszają dopływ krwi do kluczowych podczas zbliżenia partii ciała, uszkadzają naczynia krwionośne, które tracą sprężystość i zatykają się. Wszystko to sprawia, że podczas podniecenia mniej krwi dopływa do ciał jamistych penisa. Pojawiają się problemy ze wzwodem oraz z odbyciem aktu seksualnego.
Dlatego jeśli chcesz zapewnić sobie sprawność seksualną na dłużej, rzuć papierosy, ogranicz też tłuste jedzenie oraz postaraj się eliminować stres. Do diety włącz zielone warzywa.

Najlepsza będzie dla Ciebie śródziemnomorska dieta. Jak pokazują badania, jest ona jedną z najzdrowszych na świecie. Jadłospis Włochów obfituje bowiem we wspomnianą wyżej witaminę C, kwas foliowy oraz likopen, który zwiększa ilość nasienia, co tym samym poprawia odczucia w trakcie orgazmu. To wystarczy, by uchronić organizm przed niekorzystnymi zmianami następującymi w nim w trakcie prowadzenia niezdrowego stylu życia.

Im więcej stresu, tym mniej seksu

Testosteron nie znosi stresu, a właściwie kortyzolu – hormonu wydzielanego w trakcie sytuacji stresowych. Im więcej kortyzolu produkuje dany organizm, tym mniejsza ochota i gotowość do zbliżeń. Co w takiej sytuacji robić? Wypróbuj techniki antystresowe, znajdź czas na relaks, wybierz się do kina, spotkaj się z kumplami, idź na siłownię. Wydzielanie kortyzolu zmniejszysz również, jedząc śniadanie bogate w węglowodany.

Niezawodnie podziała na Ciebie ponadto świeże powietrze. Wystawiając swoje ciało na działanie promieni słonecznych, nawet w pochmurny dzień, zwiększasz ilość serotoniny, która wpływa na potrzeby seksualne.

Powyższe rady są dobre, ale na ich wdrożenia potrzeba czasu. Zatem jeśli chcesz uzyskać poprawę natychmiast, stając się „od zaraz” świetnym kochankiem, wypróbuj nasze preparaty na lepszy seks. Znajdziesz je tutaj.

1 Komentarz

  • Witam !!!. Mam na imię Marek, i nie bez powodu, dodałem do powitania trzy wykrzykniki. Lecz jakiż był tego powód, dowiecie się, czytajac dalszy ciag. Zacznę od stwierdzenia, iż nigdy, na temat zaburzeń potencji, nie “rozmyślałem”. Albowiem, mie on poprostu nie dotyczył !!!. Teraz jednakże – z racji wieku (?) – począłem mieć z “TYM” problemy. (Mój członek podczas stosunku, nie był już tak twardy jak kiedyś, a orgazm płytki i … nijaki !.) Zaczeła to zauważać moja partnerka – co mnie jeszcze bardziej deprymowało !!. Nasze stosunki – nie tylko wszak seksualne – uległy pogorszeniu !. Popadłem w depresję, i zmuszony byłem udać się do psychiatry, który zapisał mi lek antydepresyjny o nazwie Jarvis. Mój stan psychiczny, uległ poprawie, lecz fizyczny – odnośnie potencji – niestety nie !. Formą ucieczki od owych problemów – czytaj żony – stało się dla mnie, granie w konkursach. I tak, przez zupełny przypadek !, trafiłem na “Blog”, firmy “Vitalab”, a za jego sprawą, jej sklepu. Wiem po sobie, że gdy “problemy z potencją”, mają podłoże strikte fizjologiczne – spowodowane zmianami chorobowymi, w samej strukturze tkanki – to mówienie że jak przyjdzie wiosna, to sie “poprawi”, odbierać należy wtyłącznie jako naigrywanie się cierpienia. Co czynił niestety nawet lekarz, gdy poprosiłem go o Viagrę. Dlatego też, chcąc uniknąć owych “uszczypliwości”, zakupiłem w sklepie internetowym “Vitalab”, preparat o nazwie: Vialafil (kapsułki), i zacząłem go – dyskretnie- zażywać. Nigdy nie zapomnę “zdziwionego” wyrazu twarzy mojej żony, po “PORZĄDNYM” stosunku, jaki udało mi się ! odbyć, ewidentnie, za sprawą owego preparatu !!!. Nie zdradzam wszak żonie, tajemnicy owego sukcesu, i bez obaw, … podchodzę systematycznie !, do kolejnych zbliżeń. (Zastanawiam się nawet, nad zakupem preparatu “dla kobiet”, i dyskretnym podawaniu go mojej żonie, albowiem twierdzi, że jakoby, … za często “chcę” !!!. Tak więc, reasumując, muszę – wiedziony doświadczeniem – stwierdzić, iż nie należy czekać, aż “męskość”, powróci za sprawą wiosny i słońca, lecz wziąć – dosłownie – sprawę w swoje ręce !, i zakupić określony preparat, Jednakże tylko wysokiej jakości !. Wiem że i cena jest wówczas dość wysoka, lecz czegóż się nie robi, dla osiągniecia satysfakcji, bycia na powrót mężczyzna !!!. Osobiście polecam preparat: Vialafil (kapsułki). A wówczas, wiosenne słońce, być może jedynie miłym dodatkiem, do zbliżenia … się z naturą !. Z uszanowaniem Marek M.

Pozostaw odpowiedź einkognito X