Gdy seks staje się obowiązkiem…

Ten wpis chciałabym poświęcić kobietom, nie panom. Mężczyźni w powszechnym mniemaniu dużo rzadziej unikają seksu. Jest on dla nich atrakcyjniejsi, a jego przebieg stanowi potwierdzenie ich męskości. To uogólnienie, jednak w codziennych obserwacjach prawdziwe.
Dlaczego w niektórych związkach seks staje się obowiązkiem? Dlaczego niektóre kobiety wolą zasnąć, niż przeżyć wzniosłe chwile z partnerem?

Brak potrzeb lub bardzo niskie potrzeby

Problem bardzo niskich potrzeb, czy nawet braku potrzeb u kobiet jest często opisywany. Panie nierzadko narzekają na brak radości w kontaktach seksualnych. Wszystko zdaje się być w porządku, kochają swoich partnerów, jednak nie odczuwają potrzeby uprawiania seksu. Wolą się przytulić, porozmawiać, pójść do kina, gorące noce są poza ich sferą potrzeb. Na seks decydują się sporadycznie. Jeśli odczuwają z takiego zbliżenia przyjemność, raczej nie ma powodu do zmartwienia. Jednak jeśli nawet w trakcie tych sporadycznych zbliżeń, zmuszają się do nich, istnieje duże ryzyko, że niskie potrzeby przerodzą się w awersję seksualną.

Czy rzadkie kontakty seksualne to problem? Odpowiedź zdaje się być oczywista. Nie jest to kłopot, jeśli odpowiada dwóm osobom, jednak jeśli chociaż jedna ze stron czuje się poszkodowana, niezadowolona, ma wrażenie, że związek jest zagrożony w takiej sytuacji, trzeba działać.

Najczęstsza przyczyna

Brak ochoty na seks u kobiet to najczęściej problem natury psychologicznej. Kobieta jak ognia unikająca seksu może czuć się zwyczajnie podenerwowana, przemęczona, może mieć problemy z wyłączeniem się i przeżywaniem radości ze zbliżeń. Taki stan często ma odbicie w sferze biologicznej. Kobieta ma problemy z rozluźnieniem, jest spięta, jej pochwa nie nawilża się, co tym samym w trakcie podejmowania próby współżycia często powoduje ból. Oczywiście rozwiązaniem mogłoby być użycie lubrykantów, jednak para, która do tej pory nie miała problemów z seksem, rzadko ma tego typu produkt w domu. W wielu związkach brakuje również szczerości i swobody w rozmowach na temat seksu, stąd wiele kobiet zwyczajnie wstydzi się użyć tego typu środków, by nie urazić partnera, który mógłby mieć wrażenie, że przyczyna braku odpowiedniego przygotowania ciała kobiety do współżycia leży po jego stronie.

Inne przyczyny

  • przyczyny psychiczne: przemęczenie, nadmierna ilość obowiązków, stres, problemy w pracy, urazy seksualne, niedobór snu, nieporozumienia w kontaktach z partnerem, postrzeganie seksu jako coś złego – często warunkowane takim postrzeganiem tej sfery życia w domu rodzinnym, niska samoocena, negatywny obraz własnego ciała,
  • przyczyny społeczne/kulturowe: na przykład  postrzeganie seksu przedmałżeńskiego jako grzechu
  • przyczyny organiczne: choroby – cukrzyca, nadciśnienie, depresja, przyjmowanie niektórych leków.

Zmiany w życiu

Życie seksualne zmienia się również wraz z upływem lat. Gdy na świat przychodzą dzieci, niemal automatycznie liczba zbliżeń zmniejsza się. Przynajmniej na początku, kiedy nowo upieczeni rodzice skupiają się na bardzo absorbującym obowiązku wychowywania pociech. Pod koniec dnia, pełnego zmian pieluch, usypiania i uspokajania przemęczonego niemowlaka, jedyne czego się pragnie, to przyłożyć głowę do poduszki i szybko zasnąć, by trochę się wyspać, kiedy maluch obudzi się na kolejne karmienie. Trudno oczekiwać, że w takim okresie życia para będzie tętnić chęcią do zbliżeń.

Częstotliwość uprawiania seksu zmniejsza się również wraz ze „stażem” związku, by znowu wzrosnąć około 50-60 roku życia. Tak pokazują statystyki. Według raportu Durex, osoby w przedziale wieku od 25-34 roku życia kochają się średnio 114 razy w roku, w wieku 35-55 lat 68 razy w roku,  w przedziale lat 56-80 lat 98 razy w roku. W małżeństwie uprawiamy seks średnio około 102 razy w roku, a single robią to około 85 razy w roku. Oczywiście to średnia, w przypadku każdej indywidualnej osoby/pary może być różnie.

Jak leczyć?

Problem braku satysfakcji z seksu wymaga najczęściej psychoterapii, wizyt u seksuologa. Czasami przyczyn problemu trzeba szukać w biologii, na przykład badając poziom hormonów.

Zanim jednak zdecydujecie się na wizytę w gabinecie lekarskim, dobrze spróbować czegoś nowego: uatrakcyjnijcie swoje „gry łóżkowe”. Mogą pomóc w tym Wam proponowane przez nas produkty, które zwiększają siłę erotycznych doznań. Znajdziecie je tutaj.

1 Komentarz

Zostaw komentarz