Chcesz schudnąć? Nie jedz soli!

Na pewno wiesz, jak groźna może być sól, mimo to uwielbiasz ją dodawać prawie do każdego posiłku? Dasz się „zabić” za frytki oprószone dużą ilością białych kryształków? STOP! Sól wywołuje nie tylko nadciśnienie, sprzyja również wielu innym chorobom!

Unikaj soli, kiedy tylko możesz

Oczywiście, że trudno gotować całkowicie bez używania soli. Można jednak przyrządzać posiłki, ograniczając jej ilość. Pamiętając jednocześnie, że optymalna ilość soli to tyle, ile zmieści się na jednej łyżeczce od herbaty, czyli 5-6 gramów na dobę.
Sól doskonale da się zastąpić różnymi ziołami. Oregano, bazylia, koper, majeranek, natka pietruszki, melisa cytrynowa, estragon nie tylko zdecydowanie poprawią aromat potraw, nadając im lekkiego słonego smaku. Ich działanie wybiega dużo dalej – poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego. W ostateczności możesz również tradycyjną sól zastąpić gruboziarnistą solą morską lub tak zwaną solą himalajską.

Kolejna prawda, której istnienie warto sobie uzmysłowić to fakt, że większość dostępnych produktów na rynku zawiera w swoim składzie sól (bardzo słone pod tym względem jest białe pieczywo, wędliny, koncentraty, buliony, sery, kwaszona kapusta, ogórki, ryby wędzone, itd.). Ich dodatkowe dosalanie kompletnie mija się z celem. Ogromnym nieporozumieniem jest wyciągnięcie dłoni po solniczkę zanim zdąży się posmakować potrawy.

Poznaj swojego wroga

Sól składa się z dwóch pierwiastków – chloru i sodu i to właśnie ze względu na ten drugi podnoszone jest takie larum. Zbyt duża ilość sodu jest wyjątkowo niebezpieczna. Co prawda równie niekorzystny jest jego niedobór, jednak ten zdarza się rzadko. Może być naszym udziałem przy okazji różnego typu chorób połączonych z biegunką, torsjami. Lekarze zwracają uwagę, że może go brakować podczas upałów, kiedy wyjątkowo się pocimy oraz wtedy, kiedy często intensywnie ćwiczymy. W takich sytuacjach zaleca się spożywać zwiększoną ilość wody mineralne lub picie wody z dodatkiem soli kuchennej. Pomocne może być ponadto zjedzenie czegoś, co ma dużą zawartość soli – na przykład ogórków kiszonych. Niedobory soli utrzymują się przy okazji wielu chorób (na przykład u osób chorujących na nerki). Są obserwowane również u tych, którzy stosują leki moczopędne.

Sól nie byłaby taka groźna, gdyby nie sposób jej przygotowywania do spożycia, który pozbawia jej zawartości wszystkich cennych minerałów. Jej suszenie w wysokich temperaturach oraz dodawanie do niej fluorków, jodków potasu sprawia, że nabiera ona białego koloru. Niestety ta barwa nie dodaje jej niewinności…

Ile soli gwarantuje sprawne funkcjonowanie?

Do dobrego funkcjonowania organizmu niezbędne jest dostarczanie przynajmniej 575 mg sodu dziennie. To dokładnie tyle, ile znajduje się średnio w jednym, dwóch plasterkach wędliny lub w 1,5 kromce chleba pszennego. Trochę z tym założeniem kłóci się to, że na jednej łyżeczce soli (która stanowi dzienną zalecaną ilość spożywania soli) znajduje się aż 2331 mg sodu. To dużo więcej niż organizm potrzebuje do sprawnego funkcjonowania. Skąd zatem wzięła się ta liczba? Naukowcy oszacowali, że to maksymalna dawka, która jest bezpieczna w stosowaniu.
Tymczasem przeciętny Europejczyk zamiast rekomendowanej ilości 3 gramów soli dziennie spożywa aż 16 gramów. Z kolei jego kolega z Ameryki więcej, bo 20 gramów! To dużo za dużo!

Uzależnienie od soli

Teoria swoje. Praktyka swoje. Nie trzeba być naukowcem, czy lekarzem, by zauważyć, że przeciętny Kowalski spożywa wielokrotnie więcej soli niż jest to zalecane. Nic dziwnego, skoro  słone rzeczy wyjątkowo smakują. Istnieje nawet pogląd, że dobrze posolone produkty uzależniają. Powodują wydzielanie dopaminy w mózgu, która odpowiada za odczuwanie przyjemności. Nic jednak po tym, skoro tak duże spożywanie soli powoduje tak ogromne spustoszenie w organizmie…

Czym to grozi?

Przekraczając jednorazowo zalecane dawki spożycia soli, z pewnością nie zrobimy sobie od razu krzywdy. Niestety słone jedzenie, które szybko wchodzi w nawyk, może być bardzo groźne. Przede wszystkim będzie ono wywoływać nadciśnienie. Osoby, które na chorobę tą są narażone ze względu na genetyczne uwarunkowania, powinny uważać w sposób szczególny.

Kolejna sprawa to ryzyko wystąpienia nowotworów. Do najczęstszych komplikacji spożywania nadmiaru soli należą nowotwory żołądka. Znamy nawet przyczynę – sól podrażniając śluzówkę jelita, otwiera wrota różnych bakteriom, które z kolei szybko zmniejszają odporność żołądka na działanie czynników nowotworowych.  Nadmiar soli prowadzi do problemów z krążeniem i z sercem.

Sól zwiększa ryzyko zdiagnozowania osteoporozy, choroby typowej dla kobiet po okresie menopauzy.  Biały proszek to również prosta droga do cukrzycy oraz zaburzeń przemiany materii. Poprzez zwiększone wydzielanie insuliny słone jedzenie natychmiast podwyższa poziom cukru we krwi, który z kolei bardzo łatwo zamienia się w tłuszcz.

Co można zrobić?

  • Schowaj solniczkę. Niech Cię nie kusi!
  • Omijaj wszystkie gotowe produkty przygotowane do przygotowywania domowych dań – Fixy, Pomysły na itd. Zawierają one ogromne ilości soli i dają przy tym złudne poczucie jedzenia zdrowych posiłków.
  • Jak najrzadziej decyduj się na mocno solone potrawy.
  • Wybierz dietę owocowo-warzywną.
  • Bez ryzyka możesz jeść ponadto kasze, ryż, orzechy, nabiał.
  • Zamiast smażyć, lepiej gotuj na parze bez dodatku soli,
  • Unikaj  słonych przekąsek.
  • Jeśli bardzo lubisz sól, zamiast ją jeść, lepiej skorzystaj z jej zalet w grocie solnej.

1 Komentarz

  • Sól jest wszędzie – zastępowanie jej innymi przyprawami jest dość podstępne. Uważajcie na “gotowe mieszanki” – ich głównym składnikiem jest sól i dodatki do żywności. Najlepiej samemu komponować mieszanki – łączyć podstawowe przyprawy takie jak oregano, rozmaryn, bazylia.

Zostaw komentarz