Uwaga na kleszcze!

Z powodu nierzadko histerycznych doniesień prasy o krwiożerczych pajęczakach nasza obawa o zasadność przebywania na świeżym powietrzu wzrasta w nieproporcjonalnym stopniu do skali zagrożenia. Kleszczy się obawiamy, niekiedy nawet panicznie boimy. W skrajnych sytuacjach omijamy miejsca, w których możemy spodziewać się ukąszenia – lasów oraz gęstych parków. Mimo że ostrożność jest wskazana, to niezbędna jest nam przede wszystkim wiedza, czego tak naprawdę możemy się po tych małych stworzonkach spodziewać…

Dowiedz się, jak przeciwdziałać ukąszeniom i co zrobić, gdy na skórze zobaczysz nietypową zmianę.

Niebezpieczne krzaki – nie drzewa

Jednym z głównych mitów dotyczących kleszczy jest przekonanie, że spadają one z drzew. To nieprawda. Żyją one na wysokości około 1,5 metra. Najczęściej w wilgotnych miejscach – w lasach liściastych i mieszanych. Są aktywne od kwietnia do listopada. By przenieść kleszcza z liścia, czy źdźbła wysokiej trawy, trzeba się o nie otrzeć.

Kleszcze są niewidoczne, mogą czyhać na swoją ofiarę nawet dwa lata, nic w tym czasie nie jedząc. Są również wyjątkowo leniwe, nieskore do przemieszczania się z miejsca na miejsce.

Rozwiązanie jest proste – najlepiej omijać krzaki, wysokie trawy, nie siadać na ziemi. Jednak jeśli chcemy w pełni cieszyć się z uroków pięknego otoczenia, należy zadbać o ubiór. I tutaj należy wspomnieć o kolejnym micie – nie uchronią nas czarne spodnie i bluzka, kolor nie ma znaczenia, bo kleszcze nie widzą. Przed ukąszeniem zabezpieczy nas jednak odzież – długi rękaw oraz ściągane nogawki spodni, ale również pełne obuwie. Zakładając na głowę czapkę, jeszcze bardziej utrudnimy kleszczowi wtopienie się w naszą skórę.

Groźne choroby

Kleszcz pozostawiony w skórze może powodować groźne choroby – boreliozę, czy odkleszczowe zapalenie mózgu. Im dłużej przebywa on pod powierzchnią naskórka, tym większe prawdopodobieństwo, że stanie się coś niedobrego. Dlatego też po każdym spacerze po lesie należy dokładnie obejrzeć swoje ciało i w razie zauważenia jakiejś niepokojącej zmiany, od razu udać się do lekarza. Ten w sposób specjalistyczny pozbędzie się kleszcza. Jednak jeśli chcemy wyciągnąć pasożyta na własną rękę, nie używajmy żadnych tłustych substancji (masła, oleju). Jeśli to zrobimy, kleszcz wprowadzi pod skórę jeszcze więcej śliny, co zwiększa ryzyko komplikacji po jego obecności. Jedynym dobrym rozwiązaniem jest całkowite jego usunięcie za pośrednictwem pęsety. Nasz ruch dłoni powinien być zdecydowany oraz przeciwny do kierunku wkłucia. Należy wykonać obrót o około 20 stopni.

Miejsce ukąszenia kleszcza należy obserwować przez kilka tygodni. Jeśli nie pojawi się  na nim żadne zaczerwienienie oraz niepokojące zmiany (mogą one wystąpić od trzech do trzydziestu dni po ukąszeniu), można mieć 100% pewności, że kleszcz nie zostawił po sobie niemiłych niespodzianek.

Pamiętaj: ryzyko komplikacji wynikających z pobytu kleszcza pod Twoją skórą nie jest duże! Dlatego jeśli się on tam znajdzie, nie panikuj, tylko szybko usuń kleszcza pęsetą kosmetyczną. Nie rezygnuj z pobytu na świeżym powietrzu. Zarówno Ty, jak i dzieci tego bardzo potrzebują! Zachowaj tylko zdrowy rozsądek i ciesz się urokiem pięknych krajobrazów!

1 Komentarz

  • nie boje się kleszczy, co nie znaczy, ze je lekcewaze…Sposób z pęsetą jest jak najbardziej skuteczny.

Zostaw komentarz