Rozmowa z lekarzem – jak pytać, by nie błądzić

Dla większości z nas niemal każda wizyta u lekarza kojarzy się ze zmartwieniem, zakłopotaniem, a w państwowej służbie zdrowia dodatkowo z długimi kolejkami, poczuciem marnowania czasu i z ogromnym stresem. Nic dziwnego, że tak wiele osób uważa, że aby chorować, trzeba mieć końskie zdrowie. Niestety ciągle w powiedzeniu tym jest wiele prawdy.

Jako pacjenci nie jesteśmy w stanie wpłynąć na długość kolejki do lekarza, niepunktualność służby medycznej, opryskliwość i brak należącego się nam zainteresowania. Jesteśmy jednak w stanie poprawić jakość prowadzonych rozmów z lekarzami. Możemy zharmonizować naszą komunikację, pamiętając o kilku zasadach.

  1. Nie bój się pytać. Im więcej dowiesz się o swojej chorobie, tym mniej będziesz się stresować zdrowiem i tym łatwiej będziesz mógł sobie pomóc.
  2. Przygotuj się do wizyty. Wszystkie wątpliwości oraz pytania zapisz na kartce. Nie bój się korzystać z notatek w gabinecie. Dzięki temu nie zapomnisz o niczym, co Cię nurtuje.
  3. Zadawaj otwarte pytania, to znaczy takie, na które nie można odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Pytaj: „Jak wygląda moje złamanie?” „Panie doktorze, skąd te złe samopoczucie?” zamiast „Czy kość dobrze się zrasta?” „Czy winą złego samopoczucia może być przepracowanie?”. Zadając otwarte pytania, aktywizujesz drugą osobę do udzielania dłuższych, bardziej wyczerpujących odpowiedzi.
  4. Lekarz to tylko człowiek. Pamiętaj o tym. Staraj się go nie urazić pytaniami w stylu: „Jest Pan pewien? Bo jeśli nie…”, „Czy aby na pewno tak jest…Z tego co wiem, to…?” To lekarz jest specjalistą (nawet jeśli Twoja choroba jest przewlekła i wiesz o niej bardzo dużo). Twoja wiedza na dany temat zazwyczaj jest mglista. Jeśli masz wątpliwości odnośnie diagnozy, postaraj się powiedzieć to delikatnie. Powiedz, że bardzo się stresujesz i że, na przykład, zapomniałeś wspomnieć o jednej kwestii (nawet jeśli o danej rzeczy wspominałeś, powtórz to). Możesz nawiązać do czytanego artykułu, książki odnośnie danego schorzenia. Czasami zmęczony lekarz może po prostu przeoczyć pewne kwestie. Czemu nie nakierować lekarza na pewne dolegliwości, które nie dają Ci spokoju, poświęcając im więcej miejsca?
  5. Lekarz, jak każdy może mieć zły dzień. Staraj się podzielić z nim dobrą energią. Zamiast pokazać, że jego zachowanie Ci nie odpowiada, uśmiechnij się. Czasami dobre słowo, czy trochę empatii  mogą zdziałać cuda (możesz powiedzieć: „Ależ doktor ma dzisiaj dużo pacjentów…Nic dziwnego, każdy chce dostać się do dobrego specjalisty…” po czym poślij serdeczny uśmiech.).
  6. Na początku wizyty u nowego lekarza, opowiedz o swojej chorobie. Pokaż wyniki, podziel się historią choroby (możesz się jej domagać od poprzedniego lekarza, który jest zobligowany udostępnić Ci wszystkie dokumenty). Informacje te pozwolą postawić dobrą diagnozę.
  7. W opisie swojej choroby bądź możliwie dokładny. Staraj się użyć konkretnego, anatomicznego słownictwa (na przykład mówiąc miednica, goleń, czy szczęka). Zamiast mówić, że boli Cię od „jakiegoś czasu” powiedz, ile dni miej więcej trwa Twój problem. Staraj się mówić obrazowo, tak, by przekazując informacje dawać jasny obraz sytuacji.
  8. Jeśli nie rozumiesz pewnych informacji, poproś o ich wyjaśnienie.
  9. Pamiętaj, że w niektórych przypadkach możesz udać się na wizytę z bliską Ci osobą. Pomoże Ci ona w zadawaniu pytań, rozmowie, która dla Ciebie z wielu względów może być wyjątkowo trudna.
  10. Jeśli mimo to nie jesteś w stanie dogadać się ze swoim lekarzem, zmień go. Masz prawo do opieki na wysokim poziomie.

Zostaw komentarz