Jak ocenić nasilenie cellulitu?

Odpowiedź na sformułowane w tytule artykułu pytanie wymaga pewnych uściśleń terminologicznych. Przede wszystkim należy stanowczo podkreślić, że cellulitis.

Cellulite to słowo pochodzące z języka francuskiego, tłumaczone jako liposkleroza, inaczej mówiąc swego rodzaju stwardnienie komórek tłuszczowych, a właściwie ich grup – zrazików. Choroba ta lokalizuje się miejscowo, szczególnie w okolicy ud, pośladków, brzucha i ramion. Cellulitis z kolei to choroba o zaawansowanym przebiegu, z charakterystycznym dla niej stanem zapalnym, który nierzadko wymaga hospitalizacji, a w każdym przypadku systematycznych kontroli i opieki medycznej.

Istnieje również przypadłość, którą można nazwać w przeciwieństwie do cellulitu prawdziwego cellulitem „rzekomym”. Dysfunkcja ta choć dająca podobne symptomy, jak cellulit prawdziwy, ma inną przyczynę, mianowicie leży ona w zwiotczeniu skóry wynikającym z niewystarczającego obwodu mięśni uda. Pod wpływem działania sił grawitacji skóra „upada”, marszczy się, dając podobne objawy, jak typowa „pomarańczowa skórka”.

Ten terminologiczny podział przywołano tutaj nie bez przyczyny. By profesjonalnie ocenić stan nasilenia cellulitu, musimy mieć wiedzę, z jakim jego rodzajem mamy do czynienia. Oczywiście możemy spróbować postawić diagnozę sami, jednak diagnoza postawiona przez specjalistę będzie zdecydowanie lepsza, bo na pewno trafna. Zdecydowanie się na ten krok sprawi na pewno, że leczenie cellulitu będzie dużo prostsze.

Samodzielna ocena nasilenia cellulitu

Nasilenie cellulitu możemy zbadać manualne oraz poprzez dokładne przypatrzenie się naszej skórze. Wyniki można przedstawić w czterostopniowej skali:

  • 0 – jeśli po ujęciu niewielkiej grubości fałdu skóry, około 5 cm, pojawią się nieznaczne bruzdy.
  • 1 – jeśli po ujęciu ok 5 cm fałdu skóry, pojawiają się większe zagłębienia, tworząc objaw „pomarańczowej skórki.
  • 2 – „pomarańczowa skórka” oraz efekt materaca zauważany podczas napinania mięśni.
  • 3 – guzki, nierówności tkanki podskórnej widoczne są bez konieczności napinania mięśni. Można je zaobserwować już w fazie spoczynku.

Specjalistyczna ocena zmian

W dobrych gabinetach medycyny estetycznej oraz w znanych ośrodkach możemy poddać się badaniu, podczas którego oceniony zostanie nasz stan cellulitu. Masażysta przy udziale lekarza może to zrobić w sposób manualny, jednak lepszy wynik takiego testu przyniesie termografia, która  da nam obraz skali zaburzeń ukrwienia różnych obszarów skóry.

Podczas badania może pokazać się różny obraz. Ze względu na wynik dzielimy rozwój cellulitu na zaawansowany bądź początkowy, w skali od 1 do 4:

  • 1.podczas badania ukazuje się nakrapiany, plamisty obraz. Naczynia włosowate charakteryzują się większą przepuszczalnością niż być to powinno.
  • 2.występują dość duże obszary przekrwienia otoczone charakterystycznymi obszarami niedokrwienia.
  • 3.obraz pokazuje tak zwaną leopardzią skórę, czyli powierzchnię pełną grudek i mniejszych guzków.
  • 4.obraz bogaty w duże i ciemne obszary hypotermiczne, znajdujące się tuż obok obszarów przekrwienia..

Podobne badanie mające na celu zdiagnozowanie dokładnej przyczynę występowania cellulitu oraz stan wydolności krążeniowej można wykonać, zlecając USG naczyń żylnych i tętniczych. Podczas badań może okazać się, że mamy problem z żylakami. W takiej sytuacji niezbędna będzie konsultacja z chirurgiem. Jeśli z kolei na skórze znajdują się przebarwienia, czy trądzik, należałoby udać się do endokrynologa.

Zostaw komentarz