Diety Odchudzanie

Czy możliwe jest odchudzanie bez efektu jojo?

odchudzanie bez efektu jojo

Odchudzanie zdecydowanej większości osób kończy się efektem jojo tj. przyrostem tkanki tłuszczowej ponad poziom sprzed odchudzania. Tymczasem kluczem do udanego i trwałego pozbycia się nadwagi (lub otyłości) jest uniknięcie efektu jojo. Jak to zrobić?

I czy warto? Bo na przykład naukowcy ostatnio usiłowali przekonywać, że efekt jojo nie jest taki straszny jak go malują, bo nawet mimo tego odchudzanie tj. czas, w którym mamy mniejszą wagę, wychodzi nam na zdrowie.

Mimo wszystko jednak, jeśli już się odchudzamy powinniśmy zadbać o to, by po zakończeniu tego procesu nie przybierać na wadze, bo wtedy cały nasz wysiłek i wszelkie starania idą na marne!

Części osób wydaje się może, że efekt jojo tak czy inaczej jest jednym z nieodłącznych towarzyszy odchudzania, ale to nie jest prawda.

Odchudzanie bez efektu jojo jest jak najbardziej możliwe, wystarczy odchudzać się w sposób przemyślany, zdrowy i rozsądny, a zgubne kilogramy zrzucone w trakcie odchudzania nie będą miały szansy powrócić w najmniejszym stopniu, tym bardziej w nadmiarze.

Oto, o co musisz zadbać:

Twoim filarem musi być dieta

Bez ćwiczeń można schudnąć, ale bez zmian w diecie – nie. Dieta zawsze jest filarem. I to nie tylko odchudzania, ale i zdrowia. Co więc należy zrobić, żeby zdrowo schudnąć?

Najłatwiej wyjść od liczenia kalorii, które należy ograniczyć na tyle, by organizm nie tylko nie otrzymywał nadmiaru energii, odkładającego się później w postaci tłuszczu, ale by wręcz powstał deficyt (niedobór kalorii), który pozwoli na spalenie tkanki tłuszczowej już odłożonej w organizmie.

Przy okazji zwróć uwagę również na to, że przy pomocy diety można też wyregulować niektóre procesy zachodzące w organizmie. Zwłaszcza te procesy, które często nie pozwalają nam schudnąć, bo są od lat zaburzone wskutek nieudanych i nieumiejętnych prób podejmowanych w celu pozbycia się zbędnego tłuszczu, zwykłej niewiedzy lub nawarstwiających się zaniedbań dietetycznych.

Dieta bezbłędna

Przechodząc na diety odchudzające popełniamy jeden zasadniczy błąd – nadmiernie ograniczamy spożycie kalorii, przez co na takiej diecie nie tylko nie da się wytrzymać psychicznie – fizjologia ogłasza strajk.

Diet głodowych (nawet popularnej 1000 kcal) organizm nie jest w stanie tolerować.

Co się wtedy dzieje?

Organizm przechodzi w tryb oszczędzania, by po pewnym czasie (niedługim zapewniam) zbuntować się i sprawić, że wygłodniali kończymy z odchudzaniem i jego efekty idą na marne.

Dieta kopenhaska, wspomniana wcześniej dieta 1000kcal czy dieta Cambridge to najlepsze sposoby na zagwarantowanie sobie efektu jojo.

Co więc robić?

Najrozsądniejsza jest nieznaczna redukcja kalorii. Taka, która pozwoli wypracować deficyt kaloryczny umożliwiający zrzucanie około 0,5 kg tygodniowo (1 kg to absolutne nieprzekraczalne maksimum).

W praktyce oznacza to, że musisz liczyć kalorie dopóty, dopóki nie nauczysz się jakie produkty możesz jeść praktycznie bezkarnie, a jakich produktów powinnaś / powinieneś unikać lub maksymalnie ograniczyć ich spożycie.

Jeśli nie chcesz liczyć kalorii najłatwiej będzie ci przejść na dietę niskowęglowodanową tzn. taką, w której będzie jak najmniej węglowodanów prostych, z jednoczesnym ograniczeniem spożycia tłuszczów, które są bardzo wysoko kaloryczne.

Również na takiej diecie organizm nie tylko nie włącza trybu oszczędnościowego, nie tylko nie spowalnia metabolizmu, ale chroni też mięśnie.

Dodatkowe korzyści, które powinny cię zmotywować

Na dobrej diecie nie tylko schudniesz, ale wyregulujesz też gospodarkę hormonalną, poprawisz metabolizm (na dłużej niż tylko na czas odchudzania) i poczujesz się dużo lepiej niż dotychczas. Na pewno zyskasz więcej energii.

EXTRA POMOC

Jeśli zależy ci na szybszych efektach, to:

  • hormony najlepiej wyregulujesz z pomocą african mango >>> zobacz jak,
  • a energię zyskasz dzięki hca z garcynii kambodżańskiej >>> zobacz jak.

Aktywność fizyczna

Ćwiczenia nie są do odchudzania niezbędne. Przy prawidłowo skomponowanej diecie można schudnąć bez wysiłku, ale do ćwiczeń (wykonywanych regularnie) warto się przekonać a to z tego względu, że przecież ruch to zdrowie. Ćwicząc schudniemy też szybciej i efektywniej, szybciej doprowadzimy też do naprawy tych mechanizmów, które kulejąc sprawiają że tyjemy.

Innymi słowy ćwiczyć warto, ale jak?

Na pewno nie warto katować organizmu wielogodzinnymi ćwiczeniami, bo takie postępowanie niczemu nie służy. Nie poprawia kondycji, ani nie pozwala szybciej schudnąć. Wbrew pozorom wielogodzinne ćwiczenia są dla organizmu na tyle obciążające, że po ich wpływem również uruchamiany jest tryb oszczędnościowy, a poza tym takie natężenie ćwiczeń organizm odczytuje jako zagrożenie i pod wpływem tych ćwiczeń może zacząć wydzielać się kortyzol, co skutkuje osłabieniem kondycji skóry i … zagrożeniami ze strony otyłości brzusznej.

 

Suplementy niby niepotrzebne, ale

Reasumując należy powiedzieć, że odchudzanie bez efektu jojo jest jak najbardziej możliwe, ale jedynie wtedy, gdy nie popadamy w jakieś dietetyczne czy aktywnościowe ekstrema. Przesada może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Chudnąć powoli i stopniowo nie wyrządzimy sobie takiej szkody jak odchudzając się w sposób nieprzemyślany „na chybcika”. To wymaga cierpliwości i samozaparcia.

Dlatego w całym tym procesie bardzo wiele osób sięga po suplementy. Teoretycznie ich stosowanie jest zbędne, ale jak wspomniałam powyżej, niektóre z nich (vide: African Mango, Garcynia Kambodżańska) mogą pomóc ci w najtrudniejszym okresie.

Zostaw komentarz