Włosy a ciąża
W ciąży rośnie nie tylko brzuch i biust. Zmienia się również wygląd skóry i włosów. Dla tych, dla których los jest łaskawy – na plus, dla pozostałych – niestety na minus (przynajmniej w pierwszych tygodniach trwania ciąży). I tak tuż po tym, jak odczytasz wynik testu, włosy mogą lśnić zdrowym blaskiem lub wręcz przeciwnie, szybciej się przetłuszczać i być oporne na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne.
Pierwsze tygodnie – prawdziwa rewolucja
W pierwszych tygodniach ciąży organizm nagle przestawia się na inny bieg. W organizmie kobiety następują ogromne zmiany: rośnie poziom estrogenów, co sprawia, że skóra produkuje większe ilości sebum, a to z kolei ma proste przełożenie na szybkie przetłuszczanie się kosmyków.
Czy będziesz szczęściarą i w pierwszych tygodniach ciąży Twoje włosy będą zachwycać?
Zależy to głównie od tego, jakiego rodzaju włosy masz, w jakiej są one kondycji przed ciążą i do czego są w sposób genetyczny zaprogramowane. Jeśli posiadasz suche i łamliwe kosmyki, to na początku ciąży z pewnością będziesz zachwycona włosami, które staną się mniej kłopotliwe w pielęgnacji – dzięki większej ilości sebum będą bardziej elastyczne i łatwiej będą się układać. Jednak jeśli przed ciążą borykałaś się z szybko przetłuszczającymi się włosami, w trakcie jej trwania niestety musisz liczyć się z nasileniem problemów. Możesz mieć wrażenie, że już kilka godzin po umyciu, włosy znowu wyglądają na nieświeże, a częstotliwość ich mycia znacznie wzrasta.
Druga połowa ciąży – włosy to Twój atut!
W drugiej połowie ciąży włosy właściwie u wszystkich kobiet nabierają blasku. To okres, kiedy organizm zazwyczaj przyzwyczaja się już do działania hormonów i kosmyki najczęściej stają się obiektem prawdziwego podziwu, a nawet zazdrości.
Niestety nie takie rzadkie jest wcale to, że po I trymestrze włosy lubią wyrastać w najdziwniejszych miejscach. Mogą pojawiać się na twarzy, naokoło brodawek sutkowych, czy nawet na brzuchu. Niekiedy również z natury jaśniejsze włoski stają się ciemniejsze i przez to bardziej widoczne.
Ciąża, włosy a mity z tym związane
Generalnie ginekolodzy-położnicy dzielą się na tych, którzy uznają ciążę za jak najbardziej naturalny okres, w którym kobieta może czerpać z życia niemal garściami – wykonując manicure, koloryzując włosy, poddając je wielu zabiegom oraz na tych, którzy na każdym kroku dmuchają na zimne – niekiedy wpadając w skrajność i zalecając kobietom pełną kosmetyczną wstrzemięźliwość – używanie tylko naturalnego kremu do twarzy, wstrzymanie się z wykonywaniem makijażu oraz zabiegów kosmetyczno-fryzjerskich. Którzy specjaliści mają rację: ci bardziej liberalni, czy każący uważać na każdym kroku ? Z pewnością jak to bywa w życiu – prawda leży gdzieś pośrodku.
Nie ma żadnych wątpliwości, że w trakcie ciąży należy myć włosy tak często, jak tego potrzebują. Zasada jest taka, by używać łagodnego, najlepiej naturalnego szamponu. Nie ma przeszkód, by stosować typowy szampon przeciwłupieżowy. Niektórzy lekarze zalecają jednak, by przez pierwsze 12 tygodni wstrzymać się z używaniem szamponów mających w swoim składzie składniki antygrzybiczne. Ponadto, by dodatkowo nie wysuszać kosmyków oraz skóry głowy, lepiej zrezygnować lub ograniczyć suszenie włosów suszarką czy używanie prostownicy.
W ciąży bez przeszkód można stosować odżywkę. Może być to po prostu kosmetyk regeneracyjny, czy dostosowany do potrzeb konkretnego rodzaju włosów.
Postępując zgodnie z tym, co mówi zdrowy rozsądek, zamiast narażać włosy na działanie silnej farby (nikt nie wie, czy użyty w niej amoniak nie jest w stanie przedostać się wraz z krwią do łożyska i dalej do dziecka), lepiej wybrać delikatniejsze szampony koloryzacyjne. Wybór produktów do koloryzacji jest tak szeroki, że z pewnością nie będziemy mieli problemów ze zdecydowaniem się na najlepszy. Jedynym zaskoczeniem może być uzyskanie trochę innego koloru niż zakładaliśmy. Zdarza się bowiem, że pod wpływem hormonów dotychczas używana farba daje inny efekt niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni.
Trwała nie jest w ciąży zakazana. Jednak lekarze zalecają ją robić dopiero w drugim lub trzecim trymestrze. Ponadto decydując się na ten zabieg, trzeba mieć świadomość tego, że włosy się nie skręcą lub powstaną zbyt mocne loczki. Wykonywanie tego typu zabiegów to swego rodzaju ruletka.
A co z nadmiernym owłosieniem? Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Bo to, co działa na naszą korzyść na głowie, na innych częściach ciała nie jest przyjmowane z entuzjazmem. Szybciej odrastające mocniejsze i ciemniejsze włoski nie da się usuwać każdą metodą. W okresie ciąży sprawdza się depilacja pastą cukrową, zabieg który nie jest obarczony ryzykiem oparzeń i podrażnień skóry. To metoda, którą należałoby uznać za wyjątkowo bezpieczną: doskonałą także dla alergików oraz osób mających wrażliwą skórę. Podczas takiego zabiegu włoski usuwane są z cebulką, dzięki temu wyrastają one zazwyczaj delikatniejsze i mniejsze. Innymi dobrymi metodami na usuwanie włosów w ciąży są wszelkiego rodzaju zabiegi mechaniczne, w tym usuwanie pojedynczych włosków przy użyciu pęsety.
Niestety w ciąży lepiej nie stosować gorącego wosku, kremów do depilacji, elektrolizy ani metod polegającym na laserowym usuwaniu włosów.
Co jeszcze możesz zrobić?
- Co cztery tygodnie podcinaj włosy,
- Jeśli masz przesuszone włosy stosuj delikatne, a jednocześnie skuteczne kosmetyki na włosy zniszczone.
- Na zniszczone włosy możesz położyć maseczkę wykonaną z olejku rycynowego, połączonego z żółtkiem i sokiem z cytryny.
- Nie obawiaj się nadmiernego wypadania włosów po porodzie. To naturalne, że w tym okresie włosy wypadają w większej ilości, jednak po kilku tygodniach wszystko wraca do normy.
- Jeśli masz cieńsze i osłabione włosy w ciąży, przyjrzyj się swojemu menu. Czy na pewno zdrowo się odżywiasz? Być może warto włączyć suplementację witaminową – porozmawiaj o tym z lekarzem.
Brak podobnych arytkułów.

